** Oczami Nicol **
Obudziłam się w szpitalu , ból brzucha ustąpił . Nie wiedziałam co mam z sobą zrobić , przyszedł Doktor .
- Dzień Dobry , jak się czujesz ?
- Już lepiej bóle brzucha ustąpiły .
- Może się pani zobaczyć z rodziną .
5 minut później przyszedł Zayn i mój ojciec .
Z- Cześć , Kochanie :* - Odrazu wtulił się w moje ramiona i pocałował w czoło .
Nicol - Hej , mam prośbę .
Z - Taak ?
Nicol- Uśmiechnij się :)
Z -
Nicol - Odrazu lepiej :) Kiedy moge wyjść ze szpitala ?
Z - Nie wiem muszę się zapytać tego Lekarza . Zaraz wracam myszko .
Długo czekałam na Zayna , ktoś zaczął pukać w drzwi od pokoju .
N-Proszę - Nie mogłam uwierzyć ! To była moja Matka !
M - Nicol nic ci nie jest ?
N - Co teraz sobię nagle przypomniałaś kim dla ciebie jestem ? Żałosne lepiej już sobię idź
M - Kochanie rozumiem cię co teraz przechodzisz ale zrozum mnie nie mgołam cię wychowywać .
N - Ciekawe to dla czego , aa już wiem bo może poszłaś sobie do innego ... Nawet się nie dziw dlaczego taka dla ciebie jestem .
M- Nicol zrozum mnie proszę - Zaczełam płakać moja mam też wtuliłam się w jej ramiona i przyszedł w tym czasie Zayn .
Bo krótkim seansie w kinie poszliśmy na spacer po parku . Dziwiło mnie to że Ojciec nie był pijany ani nie darł się na mnie.
Z- Nicol ? Choć już do domu .
N- Alee .... Ja idę do siebie już .
Z- Aha no właściwie nie powinien sie pytać ... :) - Pocałowałam go i poszliśmy dalej , strasznie bolał mnie brzuch . Byliśmy już prawię pod moim domem , gdy upadłam i zemdlałam .... [..]
~~*Oczami Zayna*~~
-Nicolll !!! Obudzić się halo co ci jest ?! Nicoool . -Wyszedł jej Ojciec i zadzwonił po karetkę .Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do Ambulansu , pojechałem razem z nią i z jej Ojcem . Wypytywał mnie co się stało a ja mu odpowiedziałem . Byliśmy już w szpitalu .
Doktor- Może wie pan jaka jest tego przyczyna ?
Zayn - Nie , raczej nie ale wspominała że boli ją strasznie brzuch .
Doktor - Hymmm tak myślę nad USG może coś jej zaszkodziło .
Zayn - Możliwe .
Doktro - Zaczekajcie na poczekalni a jaj jej zrobię USG .
Ojciec i Zayn - Dobrze . - Jej ojciec wyszedł a ja zostałem na 2 godziny w szpitalu .
Ojciec Nicol - I co ? jak jest ? z
Nicol - Nadal nie wiedzą . :c
Ojciec Nicol - Kurczę . - Nagle wychodzi lekarz na poczekalnie i mówi.
- Mam dobrą i złą wiadomość
Zayn- Jaką ? Proszę niech będzie ta dobra pierwsza !
Doktor - Dobra to że Nicol jest w ciąży :) Gratulacje
Zayn - Coo ? - Odrazu na mojej twarzy od razu zagościł uśmiech , chciałem mieć córkę .
Zayn - A ta zła :( ?
Doktor - Ciąża jest zagrożona . Przykro mi ..
Zayn - rozumiem , ale czy to znaczy , że dziecko będzie niepełnosprawne ?
Doktor- Nie , tego nawet obawiać się nie musimy , ale Nicol może donieść duże obrażenia cielesne .
Ojciec Nicol - Cooo , jak to nie pozwolę żeby jakiś bachor okaleczył moją córkę !
Czytasz ? Komentuj ! / Nikola Malik *.*