Następnego dnia Harry zadzwonił do mnie i powiedział czy się nie przejdziemy . Czemu nie ? Poszłam .
H-To gdzie idziemy ?
[T.I]- Możżee pójdziemy do kościoła ?
H- Po co ?
[T.I]- Pomodlić się za mojego brata który już nie żyję .
H- Przykro mi , bardzoo . - Przyciągnął mnie do sibie i zaczął przytulać i pieścić . Doszliśmy do kościoła i dużo czasu spędziliśmy tam i spędzamy :)
~*~*~*~*~*~*~*
Chwilkę później wyszliśmy i spacerowaliśmy .
[T.I] i Harry znów pobiegli do kościoła w poszukiwaniu schoronienia . Dziewczyna zaczęła czuć się niezręcznie w jego towarzystwie . Harry najwyraźniej pochodził z szlacheckiej rodziny , a [T.I] zapuszczonego domu z wiecznie pijaną matką . Jej brat popełnij samobójstwo , a ojca nie zna . Niechlubne pochodzenie ciążyło jej na sercu .
Harry , wyraźnie nieświadom jej skrępowania , opowiadał swoje ,życie w Wielkiej Brytanii . W końcu [T.I] mu przerwała :
-Chyba burza mineła .
Wyszli na dwór w złocisty blask słońca . Krople deszczu lśniły na wszystkim . Swietlista rzeka płyneła przez wieś środkiem jezdni ,
Wsiedli na motocykl Harre'go i ruszyli w powrotną drogę . Kiedy dotarli do mieszkania [T.I] dziewczyna zsiadła i z zażenowaniem powiedziała :
-Dziękuję za wspaniałą przejażdżkę .
-Co robisz dziś wieczorem ? - Spytał Harry wesoło .
-Nie zjadłabyś ze mną kolacji ?
-Nie , dziękuję . Mam randkę . - skłamała [T.I].
-No trudno do zobaczenia .- Odpowiedział smutny Harry .
Muzyka ♥
piątek, 14 czerwca 2013
niedziela, 9 czerwca 2013
**Oczami Harre'go **
Ja i Liam zabraliśmy się do Parku , siedzieliśmy z godzinę ,aż zauważyłem piękną dziewczynę miała śliczne duże oczy i ciemne blond włosy . Opiekowała się jakimś małym chłopaczykiem miałem taką ochotę do niej podjeść ale nie mogłem , Liam był pierwszy .:( Nie dałem Liamowi za wygraną i podeszłem również to tej dziewczyny .
-Hej jestm Harry :)
[T.I]- Hej wiem , ja [T.I]- uśmiechneła się i zaśmiała .
-Może chciałabyś się przejść ze mną ?
-Nie ide z Liamem ;) Może kiedy indziej ale poczekaj chodź z nami ! lepiej się zapoznamy .
Liam- Okey to może chodźmy do jakiejś kawiarni pogadać itp?
[T.I]-Dobry pomysł chodzcie :)
Byliśmy już w kawiarni i zamówiłem stolik dla trzech osób .
H-Ok no dobra to może niech Liam zacznie coś o sobie ;)
L- No to może tak kiedyś jak byłem mały jadłem łyżką
[T.I] - Nutelle a później wymiotowałeś i myślałes , że to przez łyżkę i się teraz boisz łyżek i zupę jesz widelcem . :)
L- To może lepiej Hazza co ? xD
H- Uważają mnie że , -Przerwała [T.I]
[T.I]- Tak UWażają cię , że jesteś Bi ale to nie prawda i osądzają cię , że zauroczyłeś się w Lou i , że ukrywany jest Larry :).
L- Ty chyba jesteś Directioner tak ?
[T.I]- Tak jakby :D
L- Słuchajcie za 10 minut mam sejse na której mnie nie było później do was dołoncze okey ?
Zgodziliśmy sie a Liam wyszedł miałem go już dość .. Nie o to mi chodzi , że go nie cierpie ale jest wkurzający .
H-[T.I] Pójdziemy do mnie ? Jest już troszkę późno . -[T.I] Zagląda w Zegarek na swojej ręce i mówi .
- Dopiero 22 kociee . Upss przepraszam . Ja tylkoo no wiesz
H- Nic nie szkodzi podobasz mi się i to bardzo
g [T.I]- No Dobra . :)
Przechadzaliśmy się jeszcze trochę po mieście , i poszliśmy do mnie do domu był cały pusty tylko dla mnie i dla [T.I] .
H- Proszę rozgość się .
[T.I]- Dziękuję gdzie mogę usiąść ?
H- Na moim łóżku :)
**Oczami [T.I] **
Usiadłam na miękkim łóżku i czekałam na Harego aż wórci z łazienki . Miał piękny pokój .

H-Już jestem .
[T.I]-Dobrzee ... To co robimy ? :3
H- Nie wiem na co masz ochotę . - Myślałam tylko o jednym , żeby go pocałować . Moje oczy wędrowały w jego usta, każdy ich róch . Po chwili się przełamałam i go pocałowałam namiętnie , nie wiem dlaczego ale zaczeliśmy się rozbierać wiecie jak to się skączyło.
Rano .. [..]
Obudziłam sie Hazza jeszcze spał szybko wstałam skorzystałam z toalety ubrałam się i miałam już zamiar wyjść gdy coś mnie skusiło , żeby zostawić Harre'mu karteczke z moim numerem telefonu .
[T.I]-Dobrzee ... To co robimy ? :3
H- Nie wiem na co masz ochotę . - Myślałam tylko o jednym , żeby go pocałować . Moje oczy wędrowały w jego usta, każdy ich róch . Po chwili się przełamałam i go pocałowałam namiętnie , nie wiem dlaczego ale zaczeliśmy się rozbierać wiecie jak to się skączyło.
Rano .. [..]
Obudziłam sie Hazza jeszcze spał szybko wstałam skorzystałam z toalety ubrałam się i miałam już zamiar wyjść gdy coś mnie skusiło , żeby zostawić Harre'mu karteczke z moim numerem telefonu .
Subskrybuj:
Posty (Atom)
