-Przepraszam , do kąd teraz jedziemy ? -Zmierzaliśmy do jakiś starych lasów , więc dokładnie nie wiem czy to była droga do Paryża .
- Yyy.. no jedziemy wiec zamknij się !- Zdziwiło mnie to i starsznie się bałam , chciałam napisać sms do Zayna że się boję i żeby pojechał do jakiś lasków lecz , ten obok mnie jakiś gość wyrwał mi telefon z ręki .
- Przepraszam ale co ty robisz człowieku co ?! - Zaczęły robić mi się szklane oczy , nie wiedząc co tak dokładnie się dzieje .
-Ej , ziomek to robimy to ?
-Ok no .
-Co wy robicie co ? Ej zostawcie mnie ! Aaaaa- Zaczęli mi dawać jakąś maskę przez którą zasypiałam ,powoli.........[..]
**Oczami Zayna **
No Nicol pojechała , bardzo za nią już tęsknie .. Pójdę do Lou .
Byłem już pod domem i dzownie .
-O hej Zayn jak tam ? Wejdź
- A wiesz co , Nicol pojechała i nie mam co robić .
-To choć dobrze że przyszłeś właśnie jest u mnie Liam i moja Camila .
-O to super !
Zajęliśmy się sobą , i jak by nic czas szybko zleciał , było już późno to poszłem do domu . Wchodze . Cisza pusta i nic więcej .
Położyłem się spać .
** Oczami Nicol **
-Mhhmm......... Auć bolii! -Obudziłam się w lesie cała posiniaczona i w krwi , wszędzie była krew .
Czytasz ? Komentuj ! / Nicola Malik *.*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz